Opinie testerek Baifem

tarczyca-bajkalska

Tarczyca bajkalska

Do testów produktów do higieny intymnej Baifem zaprosiliśmy blogerki oraz czytelniczki Kominka. Teraz czekamy na ich opinie, które zamieszczane będą w formie komentarzy do tego wpisu.

Reklamy

23 thoughts on “Opinie testerek Baifem

  1. Oh, to ja pierwsza 🙂
    Po mojemu – to jest genialne 🙂
    Powiem uczciwie, że gdy Monsieur Kurieur przyniósł mi paczuszkę, łypnęłam na niego podejrzliwie. Gdy obcy mężczyzna przynosi mi kremik, cobym sobie posmarowała (ehkhem) podwozie, to tak niekoniecznie od razu biegnę do łazienki, co nie?
    No ale tak ładnie prosił, że uległam… Wiecie, jak to jest 😉
    I na prawdę fajne rzeczy mi przyniósł. Jak któraś z pań ma tak sadystyczne siodełko rowerowe jak ja, to szybko się przekona, że ten kremik to jednak zbawienie. I pianka do mycia takoż. Muszę się oczywiście przyczepić do skrzypiącej pompki, bo mie to błogość przy stosowaniu zakłóca, ale poza tym na prawdę jest nieźle.
    Ah, no i jeszcze chusteczki.
    Kobiety wiedzą, jak to jest. Czasem po prostu TRZEBA i to w dodatku NATYCHMIAST sobie samopoczucie poprawić. Garść takich chusteczek w torebce jest naprawdę bardzo, bardzo przydatna, a już w szczególności, gdy się – na ten przykład – podróż pkp zaplanowało. Bardzo dobrym pomysłem jest pakowanie ich po jednej sztuce. Z opakowaniami zbiorczymi tego typu radzę sobie zdecydowanie gorzej i ich stopień sponiewierania w torebce szybko jest poniżej wszelkich norm. Więc pojedyncze są w sam raz dla mnie. Jak to się ma do ekologii, to nie mam pojęcia, ale praktyczne zastosowanie in plus.

    Zatem wielce zadowolona i dopieszczona ogólnie dziękuję za uwagę 🙂

  2. W taki razie ja będę druga 🙂
    Zacznę od tego, że w dzisiejszych czasach kiedy jesteśmy zalewane reklamą mnóstwa produktów człowiek patrzy podejrzliwie na wszystko. Tak się złożyło że produkty do testowania przyszły mi w czasie mnóstwa długich podróży i dodatkowo comiesięcznej przypadłości kobiecej. Same wiecie jak to jest człowiek sobie zaplanuje podróż a tu trach… 🙂
    No i stwierdzam że pianka sprawdziła się rewelacyjnie, faktycznie daje poczucie świeżości na długi czas, nie musiałam intensywnie myśleć gdzie by tu pod prysznic 😉
    a chusteczki – nie oddam ich nikomu, w czasie 8- godzinnej jazdy samochodem i korzystania tylko z toalet na stacjach paliw – do nich naprawdę nie trzeba przekonywać, powinno się je mieć w torebce, żadnych uczuleń, podrażnień ani innych ubocznych objawów
    Krem jest w fazie testowania ale ponieważ dużo jeżdżę rowerem więc tu akurat u mnie sprawdza się póki świetnie.
    Powiem krótko te kosmetyki już są moimi, naprawdę nie miałam się do czego przyczepić, a z natury czepliwa jestem 😉 🙂
    Pozdrawiam

  3. Kosmetyki do pielęgnacji higieny intymnej Baifem otrzymałam w gustownej kosmetyczce- pierwszy plus! Ładne, eleganckie opakowanie zawsze cieszy oko, informacje podane na poszczególnych produktach dostarczają niezbędnych informacji, skład jak najbardziej czytelny – warto zwrócić na to uwagę, dzięki temu mamy świadomość czego używamy.
    Pianka do higieny intymnej o pojemności 150 g była pierwszym produktem z tej serii, który przyszło mi stosować. Konsystencja pianki przypadła mi do gustu. Do tej pory miałam do czynienia z lepkimi żelami o niekoniecznie przyjemnym zapachu. Pianka wydaje się być neutralną, jest bardzo delikatna, w żadnym stopniu nie podrażnia i faktycznie, zgodnie z zaleceniami producenta, jest bardzo wydajna. Poręczne opakowanie zmieści się w każdej wakacyjnej walizce czy torbie podczas wypadu na basen lub siłownię. Produkt mogę polecić z czystym sercem – w moim przypadku sprawdził się w swojej roli, dużym plusem jest delikatna konsystencja. Jeśli któraś z was jest „uczulona” na ciężkie w użyciu żele warto zainteresować się tym produktem.
    Ochronno-kojący żel do pielęgnacji okolic intymnych Baifem to mój faworyt. Chłodna, żelowa konsystencja o bursztynowym kolorze przynosi wyraźną ulgę w przypadku otarć i innych niedogodności związanych z trybem życia czy antykoncepcją hormonalną. Sądzę, że to dobry sposób na profilaktykę – lepiej zapobiegać niż walczyć z „niewygodnymi” kłopotami. Żel jest przyjemny w użyciu, nie podrażnia, nie zostawia żadnych plam, a co najważniejsze – jest skuteczny i przynosi ulgę. Nie spodziewałam się tego po środku, który nie jest lekiem. Żałuję tylko, że jego pojemność to tylko 40 gram.
    Ostatnim produktem jaki przyszło mi testować były chusteczki do higieny intymnej zawierające kwas mlekowy, D-pantenol i wyciąg z tarczycy bajkalskiej. Zgodnie z informacją umieszczoną przez producenta chusteczka ma m.in. łagodzić podrażnienia i pomóc zachować odpowiedni poziom pH. To dobra opcja dla osób aktywnych, które często wyjeżdżają i korzystają z różnych toalet. Przydaje się również w pracy. Pozostawia uczucie komfortu i czystości, trudno mi stwierdzić czy rzeczywiście łagodzi podrażnienia, bo świetnie spisuje się w tej roli wyżej opisany żel, ale chusteczki to bardzo przydatna rzecz wszędzie tam, gdzie nie mamy dostępu do prysznica. Jedyną rzeczą, którą zmieniłabym w tym produkcie jest jego wielkość. Większy format zapewniłby wygodniejsze użytkowanie.

    Podsumowując działanie wszystkich tych produktów mogę szczerze przyznać, że tworzą bardzo skuteczny team w walce o kobiecy komfort i zdrowie. Idealne na wakacjach sprawdzą się na co dzień. Szczerze polecam.

  4. Spodziewałam się czegoś innego i muszę przyznać że jestem mile zaskoczona:):)
    Dla mnie we wszelkich kosmetykach najważniejszy jest zapach, produkt napakowany chemią od razu odpada a ja męczę się z katarem.
    Tu nie czuć ani chemicznego ani też aptecznego zapachu, jest przyjemny i bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny jeśli nie wącha się go specjalnie, podoba mi się. To pierwszy bardzo duży plus.
    Drugi jeszcze większy plus dla pianki, wydajna, łatwo wycisnąć ją jedną ręką, delikatna i do tego nie ucieka przez palce po wyciśnięciu jak to bywa w przypadku płynów czy żeli. Dlatego polecam tym bardziej że wszystkie produkty spełniają obietnice producenta zawarte w opisie produktu na czele z łagodzeniem podrażnień.
    Do chusteczek nie będę przekonywać każdy kto miał wątpliwą przyjemność podróżować długo PKP na pewno je doceni. Mają ten sam delikatny zapach co pianka.
    Dlaczego miała bym wybrać ten a nie inny produkt? Za zapach i skład z mniejszą ilością chemii. Poza tym to coś zupełnie innego i dużo delikatniejszego pod każdym względem niż inne tego typu produkty które miałam do tej pory. Do tego naturalny kolor bez sztucznych barwników.
    Z testu jestem więc bardzo zadowolona. Dla mnie na TAK:)
    Polecam dla osób które szukają czegoś delikatnego, skutecznego i naturalnego.

  5. Oj, ucieszyłam się gdy otrzymałam paczuszkę z Herbapolu. Właśnie kończyło mi się opakowanie dotychczasowego kosmetyku do higieny intymnej i planowałam zakup. A tu niespodzianka. Możliwość przetestowania nowych kosmetyków. Z przyjemnością zabrałam się do pracy. Rzetelnie przez tydzień testowałam wszystkie nadesłane produkty. Dzień w dzień, a nawet dwa razy dziennie. Muszę przyznać, że mam swojego faworyta.

    Pianka do higieny intymnej to mój strzał w dziesiątkę. Kosmetyk bardzo łatwo i higienicznie się aplikuje. Forma pianki nie pozwala mu spłynąć między palcami więc jest nakładany w takiej ilości w jakiej go wycisnęłam. Preparat nie podrażnia i pozostawia uczucie świeżości na długo. Opakowaniu też niczego nie brakuje. Kosmetyk od razu praktycznie jest gotowy do użycia. Nie przesadzę jeśli wydam opinię, że jest to najlepszy kosmetyk do higieny intymnej jaki do tej pory znalazł się w mojej kosmetyczce.

    Pozostałe produkty również spełniły moje oczekiwania choć tych „ochów” i „achów” wydałam trochę mniej. Ochronno-kojący żel bardzo delikatnie pielęgnuje okolice intymne. Praktycznie nie mam żadnych zastrzeżeń. Sprawdza się niewątpliwie podczas sytuacji intymnych oraz przy higienie menstruacyjnej. Zapobiega jakimkolwiek otarciom czy podrażnieniom, doskonale wpływając na samopoczucie zwłaszcza podczas tych „trudnych dni”. Chusteczki natomiast doskonale sprawdzają się podczas podróży bądź długiego dnia w pracy a także w każdej sytuacji, która wymaga szybkiego odświeżenia się. Przynoszą natychmiastową ulgę i poczucie czystości i świeżości. Nasączone są przyjemnym i nie drażniącym środkiem myjącym, więc bez obaw mogą być stosowane chyba przez wszystkie kobiety. Na pewno powinny się znaleźć w każdej torebce, dla własnego komfortu psychicznego.

    Reasumując: Kosmetyki Baifem są godne polecenia. Spełnią oczekiwania nawet tych najbardziej wymagających konsumentek. A piankę do higieny intymnej koniecznie trzeba mieć!

  6. Prawie wszystko zostało powyżej powiedziane. Nie mam wątpliwości- chusteczki bezcenne w podrózy nie tylko w dalekie kraje. W pracy w upalne dni to juz w ogóle sprawa nieodzowna. Jak dla mnie doskonale nawilżone- nie za suche.
    Konsystencja pianki (w sam raz) sprawia, że nie przecieka przez palce, ale trafia do miejsc gdzie trafić powinna.
    Na dzień dzisiejszy trudno mi stwierdzić czy żel uelastyczni mi to i owo (jak zapewnia producent), ale systematycznie nad tym pracuję. Mnóstwo kobiet szuka po forach preparatów na podrażnienia i otarcia (to takie ludzkie, takie kobiece- haha) – myślę, że producent znalazł złoty środek.

  7. Cenię sobie rodzime marki i kiedy dostałam ofertę przetestowania produktów do higieny intymnej z Herbapolu powiedziałam TAK:D
    Expressowo nadana przesyłka odkryła przede mną świetny zestaw:pianka,żel oraz chusteczki.Całość zapakowana w gustowna kosmetyczkę z czytelnym opisem produktów oraz składem INCI co może być bardzo przydatne dla wielu osób, które lubią wiedzieć czego używają.

    Pianka jest rewelacyjna! i żałuje ze to mała pojemność bo tylko 150g -z chęcią zaopatrzyłabym sie w większe opakowanie gdyby była opcja wyboru bo mniejsze jest praktyczne pod katem mobilnym.Miałam juz wiele pianek do higieny intymnej bo jednak taka forma najbardziej mi przypadła do gustu ale TAK delikatnego produktu jeszcze nie spotkałam.Jest neutralna, nie podrażnia i wyraźnie koi.
    Polecam zdecydowanie!

    Żel ochronno-kojący stanie sie moim ulubieńcem,odczuwalnie przynosi ulgę podczas kuracji antybiotykowych i wszelkich nidogodnosci jakie mogą spotkać kobiety na swojej drodze.Bardzo przyjemny w aplikacji, nie podrażnia, nie plami i działa od pierwszego zastosowania.Świetny produkt który nie jest lekiem a posiada jego właściwości.Na pewno sprawdzi się w każdej sytuacji życia kobiety, która będzie tego wymagać:)
    Obowiązkowa pozycja w damskiej kosmetyczce:)

    Chusteczki do higieny intymnej to rewelacyjna sprawa pod każdym kętem Naszego funkcjonowania na co dzień.Pakowane pojedynczo dają swobodę korzystania, zajmują niewiele miejsca dzięki czemu nie ma problemu z wrzuceniem ich np. do torebki czy plecaka.
    Pozostawiają uczucie czystości, komfortu.Łagodzą podrażnienia i odczuwalnie przynoszą ukojenie kiedy nie ma możliwości sięgnąć po żel czy piankę także stosowane solo są jak najbardziej warte uwagi.

    Na zakończenie mogę napisać ze polecam produkty Baifem wszystkim niezdecydowanym i szukającym łagodnego a dobrze działającego produktu do higieny intymnej.Zestaw Baifem daje niesamowite poczucie komfortu i wg mnie trafi nawet do tych najbardziej wymagających osób;)

    Pozdrawiam!

  8. Ja również miałam przyjemność testowania produktów do higieny intymnej Baifem. Przyjemność to zdecydowanie najlepsze słowo 🙂 Pianka jest świetna w użyciu. Do tej pory stosowałam jedynie żele i byłam dość sceptycznie nastawiona. Niepotrzebnie. Pianka jest świetnym rozwiązaniem i bardzo wydajnym. Dodatkowo jej zapach jest neutralny. Nie podrażnia. Same plusy 🙂

    Chusteczki do higieny intymnej pakowane pojedynczo – rewelacja. W podróży i nie tylko. Delikatne, odpowiednio nawilżone, nie za suche. Przez to, że są pakowane pojedynczo są przyjemne w użyciu – nie ma ryzyka, że się nie zamknie szczelnie opakowania, są dyskretne, jeśli idziemy do toalety bez torebki, a dodatkowo lekkie i wszędzie się mieszczące, choćby do kieszeni 🙂 Super.

    Krem jeszcze czeka na testowanie.

    Generalnie jestem mile zaskoczona. Jestem raczej wierna stosowanym przeze mnie produktom, więc myślałam, że oferta Herbapolu mnie nie przekona. Z góry założyłam, ze nie mogą być lepsi. Myliłam się 🙂 Produkty są godne polecenia.

    Pozdrawiam,
    a.

  9. Oto moja opinia:

    Po pierwsze produkty dostarczone w ślicznej zielonej kosmetyczce, bardzo eleganckiej.

    Po drugie pianka: bardzo wydajna, delikatna, pozostawia uczucie świeżości i czystości. Fajna forma pianki – pierwszy raz spotykam się z taką formą płynu do higieny intymnej i jestem „ZA” 🙂

    Po trzecie chusteczki: dla mnie trochę za mokre i mogły by występować po dwie sztuki, a najlepiej paczka 10 sztuk. Spełniają swoje zadanie w 100% – odświeżają i zapewniają czystość w każdej sytuacji.

    Po czwarte krem: dużo nie napiszę bo stosowałam go tylko 2 razy że względu na kurację reparacyjną po porodzie. Przyjemna konsystencja i świetne łagodzące działanie. Po skończeniu kuracji na pewno będę używać.

    Minus produktów? Zapach, a raczej jego brak. Odrobina jakiegoś aromatu do chustek była by wskazana i odrobina do pianki.
    Żel jak dla mnie może pachnieć tak jak pachnie 😉

    Dziękuję za możliwość udziału w testach 😉

  10. Zacznę od podziękowań za trzy miłe niespodzianki. Po pierwsze zaproszenie do przetestowania kosmetyków Firmy, którą bardzo cenię od zawsze i którą znałam dotąd bardziej od strony spożywczej. Po drugie moment rozpakowania przesyłki i miłe zaskoczenie, że w zwykłym pudle znalazłam kosmetyki zapakowane w przepiękną kosmetyczkę w moim ukochanym kolorze:) To nieprawda, że opakowanie jest nieważne! I po trzecie rzecz jasna same kosmetyki.
    Czasem drobiazg potrafi zmienić sposób myślenia i te kosmetyki tak na mnie wpłynęły. Używałam dotąd płynów do higieny intymnej w żelu lub w płynie właśnie, chusteczek w opakowaniu zbiorczym, żelów kojących nie używałam wcale. Po przetestowaniu kosmetyków Herbapolu okazało się, że nie muszę za każdym razem wchodzić do wanny, gdy chce się odświeżyć, bo pianka po zaaplikowaniu zatrzymuje się na dłoni i trafia dokładnie tam, gdzie jej przeznaczenie, nie przecieka przez palce na wszystko poniżej wokół.
    Chusteczki zapakowane pojedynczo są zawsze świeże i wilgotne, podczas gdy te w opakowaniach zbiorczych mimo odpowiedniego zamykania z czasem wysychają, zwłaszcza noszone w torebce. Dają możliwość uczucia świeżości poza domem.
    Żel okazał się fantastyczny do codziennego stosowania w dni słoneczne. Nie trzeba być otyłym, czy jeździć na rowerze, by poczuć dyskomfort podczas mimowolnego pocenia. Szybko się wchłania i pozostawia „otoczkę” na skórze, która sprawia wrażenie pudru i zapobiega klejeniu się do siebie ud w okolicach intymnych, a co za tym idzie chroni przed otarciami i zaczerwieniem skóry.
    Co jeszcze mnie zaskoczyło? Ledwie wyczuwalny zapach. Jesteśmy przyzwyczajone do wszelkich zapachów chemicznych imitujących naturalne, a najbardziej naturalny to ten neutralny-zwłaszcza dla kobiety, która chce pachnieć ulubionymi perfumami w połączeniu z własnym zapachem, a nie środkami czystości.
    Czuję się świeża, zadbana i nowoczesna, czego wszystkim Kobietom życzę:)

  11. Gdy kurier wręczył mi paczkę byłam mile zaskoczona, w starannie zapakowanym pudle znajdowała się piękna kosmetyczka, nie ukrywam w moim ulubionym kolorze. Kosmetyki w niej zawarte miło mnie zaskoczyły. Chusteczki mają duży plus, że każda jest osobno zapakowana, ponieważ do torebki mogę włożyć ich tyle ile będzie mi potrzebne. Pianka posiada bardzo precyzyjną pompkę, którą mogę wycisnąć tyle pianki ile będzie mi akurat potrzebne. Pompka chodzi lekko i bezszelestnie. Następnym plusem pianki jest jej zapach, a w zasadzie jego brak. Żel bardzo miło mnie zaskoczył, bardzo dobrze się wchłania i pozbawia mnie jakiegokolwiek uczucia dyskomfortu. Wszystkim kobietą z całego serca polecam kosmetyki marki Herbapol 🙂

  12. Ja również podpisuję się pod pochlebnymi opiniami na temat testowanych kosmetyków. Ponieważ jestem alergikiem, każdy nowy produkt jest dla mnie zagadką i nierzadko rozczarowaniem. Mam bardzo wrażliwą skórę i muszę niezwykle ostrożnie dobierać zawartość swojej kosmetyczki.
    Byłam zaskoczona, kiedy sięgając po trzeci z nadesłanych produktów nie zauważyłam żadnych alergicznych zmian ani nawet podrażnienia. Wielki plus za naturalny i hipoalergiczny skład kosmetyków!
    Pianka jest bardzo delikatna i wydajna. Dozownik chroniony dodatkowo plastikową nakładką, która zapobiega przypadkowemu wydostaniu się pianki w podróży. Niestety nie wszystkie firmy o tym pamiętają i spotkała mnie już niejedna przykra niespodzianka z takiego powodu.
    Ochronno-kojący żel do pielęgnacji okolic intymnych budził moje największe wątpliwości, a okazał się największą niespodzianką. Pomimo uczucia delikatnego pieczenia w momencie nałożenia, już po chwili zauważyłam, że przyjemna konsystencja chłodnego żelu łagodzi podrażnienia i przynosi ulgę. Ponadto żel bardzo szybko się wchłania i nie zostawia śladów na bieliźnie. Niewielkie opakowanie można zabrać ze sobą wszędzie – do pracy, w podróż, na wycieczkę. Mieści się nawet w najmniejszej damskiej torebce
    Na koniec chusteczki, po które sięgałam najczęściej. W drodze, w podróży – niezastąpione. Mogłyby być mniej mokre, ale nawet w takiej formie doskonale spełniły swoje zadanie, zapewniając poczucie świeżości i czystości.
    Jeśli ktoś szuka delikatnych, naturalnych kosmetyków – polecam każdy z tych produktów.
    Dziękuję i pozdrawiam,
    Ewa

  13. Cieszę się, że i ja miałam możliwość przetestowania produktów Baifem.
    Po długiej przeprawie z kurierem, której szczegóły tutaj jednak pominę, w moje ręce wpadła solidnie wykonana kosmetyczka. Wiadomo, większość kobiet to sroki i czasami ładne opakowanie cieszy bardziej niż jego zawartość ;))). Tym razem jednak i to co było w środku mnie nie rozczarowało.
    W pierwszej kolejności sięgnęłam po piankę do higieny intymnej. Ładne, solidne opakowanie, pompka ułatwiająca wydobycie produktu, idealna, piankowa konsystencja, brak zapachu i ekologiczny skład to niewątpliwie zalety tego kosmetyku. Pianka w pełni spełnia swoją funkcję, łagodzi podrażnienia i pozostawia na długo uczucie świeżości.
    W kosmetyczce znajdowało się również 10 pojedynczo pakowanych chusteczek do higieny intymnej. Przyznam, że jest to produkt bardzo pomysłowy. Chusteczki stanowią świetne rozwiązanie w podróży, są niewielkie, w związku z czym bez problemu mieszczą się w damskiej torebce czy nawet kieszeni. Dzięki temu, że są pakowane szczelnie i pojedynczo zawsze zachowają odpowiedni poziom nawilżenia. Jak dla mnie strzał w 10!
    Nieco mieszane uczucia mam w stosunku do kremu ochronnego. Owszem, kosmetyk działa jak należy, łagodzi podrażnienia i niweluje wszelkie uczucie dyskomfortu, w moim przypadku jednak plamił bieliznę i co najgorsze plamy pozostały nawet po wypraniu. Mimo wszystko na pewno dam mu jeszcze jedną szansę.
    Podsumowując, kosmetyki Baifem to naprawdę ciekawe produkty dla kobiet ceniących sobie świeżość i komfort :).

  14. Jestem bardzo zadowolona z przesłanych produktów 🙂 Kosmetyków do higieny intymnej używam od lat i te na pewno dołączą do mojej stałej listy zakupowej 🙂 Kosmetyki pachną bardzo subtelnie, są delikatne, fajnie się je używa 🙂 Pianki używam już dwa tygodnie i ledwie jej ubyło z opakowania! Jednorazowe chusteczki też są bardzo pożyteczne, wszędzie można je ze sobą zabrać 🙂 Żel też jest bardzo fajny, łagodzi podrażnienia, w sumie pierwszy raz używałam takiego produktu i jestem nim zachwycona! Kosmetyki zostały przysłane w bardzo fajnej kosmetyczce (i widziałam, że są też w niej sprzedawane) co tez jest fajnym pomysłem 🙂 Ogólnie same plusy, polecam produkty!!

  15. Baifem używam od dawna. Już kiedyś otrzymałam go za kwiatek na łące. Tym bardziej byłam bardzo ucieszona mogąc przetestować go w obszerniejszej wersji.
    Wcześniejsza paczka nie zawierała bowiem chusteczek, które jak dla mnie są rewelacją. Zawsze przecież istnieją momenty w których nasza higiena intymna jest szczególnie ważna. Nie wspominając,że wiele dziewczyn może potrzebować ich na wakacjach ;), dla mnie przydały się przed wizytą ginekologiczną i na prawdę byłam o wiele pewniejsza siebie wchodząc do badania dzięki zastosowaniu tych chusteczek. Poza tym zwróciłabym uwagę na ich wyjątkowość podczas wszelkiego rodzaju podróży czy w ubikacjach publicznych. Są poręczne, niekrępujące i dają na prawdę wyjątkowe uczucia czystości. Pakowane pojedynczo chronią pozostałe przed wysychaniem i traceniem swoich właściwości.
    Pianka jest delikatna, wydajna, nie pieni się za mocno. Ma przyjemny zapach, który nie drażni. Sama formuła pianki jest plusem a świeżość i uczucie niesamowitej czystości jest niezastąpione. Skład i sposób działania wypisane na opakowaniu zachęcają dodatkowo do użycia. Pierwszą piankę używałam po porodzie i napiszę szczerze, że nie wyobrażam sobie, żebym mogła używać wówczas innego specyfiku. Po pierwsze dzięki delikatnej formule a po drugie właściwością bakteriobójczym i łagodzącym podrażnienia.
    Opakowanie „nie krzyczy”, ładnie wygląda i można je zabrać wszędzie. Na półce wręcz ładnie się prezentuje.
    Żelu natomiast myślałam,że nie użyję, ale już dwa razy sprawdził się doskonale. Po pierwsze po porodzie, w pierwszych dniach był niezastąpiony. Szybko się wchłaniał dając ukojenie, nie pozostawiał po sobie dziwnego uczucia na skórze i jakby miał niewielkie działanie ściągające. Nie posiada substancji barwiących, nie ma zapachów drażniących i co najważniejsze zawiera kwas mlekowy, tak ważny w pielęgnacji stref intymnych kobiety.
    Drugi raz żel ten był niezastąpiony na wakacjach, kiedy moja skóra nie wytrzymała natarcia wyjątkowo chlorowanej wody. Myślałam wtedy, że strefy intymne wręcz palą mi się ogniem żywym…Żel uratował mnie przed mękami i już wtedy wiedziałam, że nie jest jedynie na wyjątkowe okazje podrażnień grzybiczych czy bakteryjnych, ale warto go mieć zawsze pod ręką.
    A pod ręką można mieć wszystkie kosmetyki dzięki wspaniałej kosmetyczce. Niby nic a jednak solidna, w pięknym kolorze i z materiału odpornego na zabrudzenia jest wspaniałym elementem np każdej walizki podróżnej.

    Dla mnie Baifem to wspaniałe, polskie produkty, które zawsze będę polecała, wspierała i rekomendowała zaangażowanie.

    Dziękuję za możliwość dołączenia do grona testerek. To prawdziwa przyjemność 🙂 szczególnie dla niektórych partii ciała 🙂

  16. Dzień dobry,
    dałam się namówić do testowania:). Przesyłkę otrzymałam kurierem. Jak tylko kurier zniknął za drzwiami łapczywie rzuciłam się na paczkę. W środku była kosmetyczka w całkiem przyjemnym kolorze, pianka do higieny intymnej, żel ochronno-kojący i stado „mokrych” chusteczek w pojedynczych opakowaniach.
    Pianka fajna i nie pachnie chyba wcale (albo mam taki słaby węch ;). Testuję ją i testuję, chyba już ponad dwa tygodnie, a ubyły z 3 krople :). Chusteczki zwyczajne (jak to chusteczki), choć posiadają zasadniczy plus są bardzo mokre. Chusteczki, tak jak i pianka, na szczęście nie pachną jak flakon perfum. Żelu nawet jeszcze nie otworzyłam. Będę musiała sie jeszcze odezwać 🙂
    Dziękuję za przesyłkę.
    Pozdrawiam
    MD

  17. Przede wszystkim byłam pozytywnie zaskoczona zawartością zestawu. Ładne ,funkcjonalne opakowanie. A co do samych kosmetyków, jeżeli chodzi o piankę to naprawdę rewelacja. Jest bardzo wydajna, używam codziennie od miesiąca a prawie nie ubyło. Neutralny zapach i konsystencja również na +. Żel natomiast w moim przypadku sprawdził się wyśmienicie w kontakcie z podrażnioną po depilacji skórą. Podczas urlopu nad morzem słona woda dała mi się we znaki, ale po 2 dniach stosowania ,wszelkie dolegliwości ustąpiły. Na temat chusteczek też nie mam złego słowa do powiedzenia. Do tej pory zazwyczaj nosiłam w torebce zapakowane chusteczki nawilżane dla dzieci, pakowane po 12-15 sztuk, gdyż tylko one nie podrażniały skóry. Wszelkie inne specyfiki w tej formie powodowały jakieś objawy ze względu na intensywny zapach i mnogość środków chemicznych. Chusteczki Baifem sprawdzają się wyśmienicie. Używałam ich kilkakrotnie, głównie w podróży i śmiało mogę powiedzieć ,że to natura w 100 %. Serdecznie polecam wszystkim te produkty, nie dość ,że są wydajne, ładnie i poręcznie zapakowane to mają świetne właściwości i myślę, że nikomu, nawet osobom z wrażliwą skórą , nie powinny zaszkodzić, wręcz przeciwnie. WIELKI pozytyw.!

  18. Największą niespodzianką in plus były dla mnie chusteczki – to one szybko podbiły moje serce:) To produkt nie tylko higieniczny, ale i wielozadaniowy. Można stosowac go nie tylko w celu, do jakiego został stworzony, ale i w razie doraźnych potrzeb! Jest bardzo delikatny, nie zostawia tłustej, niemiłej warstewki i miło odświeża.
    Podobnie miłe wrażenia mam względem pianki do mycia. To produkt bardzo deliktany, ale skutecznie oczyszczający okolice intymne. Bardzo lubię jego konsystencję i uważam nie tylko za kosmetyk potrzebny w kosmetyczce kobiety, co i udany gadżet!
    Najmniej polubiłąm sie za to z żelem – nie podrażnia, spełnia funkcje ochronne,a le lekko brudzi bieliznę, pozostawiając lepki osad na niej.
    Mimo wszystko produkty Baifem mogę wszystkim śmiało polecić – ostatnimi czasy stałam sie bowiem wielką admiratorką polskich kosmetyków, a te oprócz tego, że są krajowe, to jeszcze bardzo dobre i tanie!
    W szkolnej skali ocen: 5+.

  19. Witam
    Na początek chciałabym podziękować za możliwość przetestowania produktów do higieny intymnej Baifem. Byłam miło zaskoczona produktami, które otrzymałam: w zielonej kosmetyczce znalazłam piankę do higieny intymnej, 10 jednorazowych chusteczek nawilżających oraz żel kojąco – ochronny.

    Jestem bardzo zadowolona z działania otrzymanych produktów:
    Pianka do codziennej higieny intymnej – do tej pory używałam innych produktów w formie płynu, ciekawiło mnie, jak będzie się sprawowała owa pianka. Przede wszystkim działa odświeżająco, delikatnie oczyszcza okolice intymne, do tego jest bardzo wydajna, wystarczy już jedna „pompka”.
    Chusteczki nawilżające – super pomysł z opakowaniem – w końcu nie muszę ze sobą nosić dużego opakowania, chusteczki wszędzie się zmieszczą, do małej torebki, a nawet do portfela. Możemy ich użyć, kiedy mamy potrzebę się odświeżyć – świetnie sprawdzą się przy dłuższych wyjazdach, czy większych wyjściach. Są dobrze nawilżone, dzięki temu świetnie spełniają swoje zadanie.
    Zel kojąco – ochronny – od czasu do czasu borykam się z różnymi podrażnieniami – żel świetnie koi, łagodzi nieprzyjemne swędzenie, ochrania przed podrażnieniami. Początkowo nie polubiłam się z nim , ponieważ trochę mnie „piekło” i brudził bieliznę, jednak przy częstym i regularnym stosowaniu działa cuda.

    Jestem bardzo zadowolona z produktów Baifem, będę regularnie ich stosować.

    Pozdrawiam
    Ferrou

  20. Również i ja zostałam szczęśliwą posiadaczką produktów Baifem 😉
    Paczuszkę zawierającą zieloną kosmetyczkę z już w/w produktami odebrałam od sympatycznego Pana kuriera.
    Pianka do higieny intymnej bardzo wydajna, używam jej od ponad miesiąca a nadal jest jej ponad połowę. Ma dobrą konsystencję i pomimo, iż przyzwyczaiłam się do płynów o zapachach rumianków, konwalii czy innych, nie przeszkadzało mi to, że tym razem była to pianka bezzapachowa. Łagodzi podrażnienia i pozostawia uczucie świeżości na długi czas.

    Chusteczki do higieny intymnej – jak dla mnie rewelacja! Nr 1 spośród rzeczy niezbędnych podczas podróży! Szczególnie bardzo przydatne podczas tych „trudniejszych dni”, po ich użyciu od razu będziesz czuć się bardziej komfortowo.

    Żel ochronno-kojący zrobił na mnie baaardzo pozytywne wrażenie. Idealnie łagodzi podrażnienia po depilacji itp.

    Moja skóra jest bardzo wrażliwa i niektóre środki chemiczne są powodem jej podrażnień i uczulenia. Śmiało mogę stwierdzić, że produkty Baifem są w 100% naturalne i polecam je przede wszystkim osobom, które pragną to zminimalizować.

  21. Od zawsze używałam zielonych i pachnących żeli do higieny intymnej i chyba właśnie zapach to jest to, czego mi w piance brakuje. Fajne by było gdyby był wybór – taka Daria wtedy by kupiła Baifem o zapachu fiołka abo konwalii. Niewątpliwym plusem jest też to, że kosmetyk jest bardzo wydajny, nie spływa między palcami podczas aplikacji, a także jest delikatny i odświeżający jak zapewnia producent. O zielonej kosmetyczce nie wspominam, bo chyba nie podlega testom, ale jest urocza 😉 Tak jak pisały dziewczyny powyżej – chusteczki są świetne bo czasem TRZEBA a nie ma w torebce. Albo jest ale wielka paka takich wyciąganych. Co do żelu Baifem K…trudno mi go ocenić, nie miewam takich problemów, ale mimo to użyłam go raz. Za ładnie to on nie wyglądał po wyciśnięciu. Ale w miarę ok się wchłonął i był już niezauważalny – zresztą tak jak niezauważalne były efekty w moim przypadku.

    Podsumowując uważam, że dla miłośniczek kosmetyków bezzapachowych, bez chemii to jest strzał w dziesiątkę! Ja jestem bardzo zadowolona z chusteczek (10/10) oraz z pianki (9/10) i to jest na pewno to, co chciałabym mieć w swojej łazience.

  22. Po pierwsze, chcę zacząć od tego, iż nie mam już co dodać, gdyż wszystkie kobiety u góry napisały już wszystko.
    Rzeczywiście, gdy dostałam przesyłkę i ją otworzyłam, to byłam mile zaskoczona. Fajne opakowanie, pełnowymiarowe produkty no i te chusteczki w większej ilości, co pozwala na dokładniejsze „zbadanie” produktu.. Pianka ma fajną konsystencję, jest higieniczna, ma opakowanie z pompką, przez co użytkowanie jest łatwe. Zapach jest miły, świeży. Nie podrażnia, delikatnie myje nadając uczucie czystości. Stosując żel, zauważyłam efekt chłodzenia, który na podrażnione miejsca intymne jest strzałem w dziesiątkę.
    Owe chusteczki to rzecz genialna. W okresie menstruacji, wypadów na łono natury, w podróży lub żeby po prostu poczuć się komfortowo w ciągu dnia to coś nie zastąpionego. Produkty są świetnej jakości, łatwe w użyciu i co mogę jeszcze powiedzieć? Polecam z czystym sercem!

  23. Żele do higieny intymnej długo były produktami do których nie mogłam się przekonać… Najzwyczajniej nie widziałam aby w praktyce były dla mnie lepsze niż zwykły żel czy delikatne mydło. Teraz spotkała mnie mała niespodzianka- pianka Baifem faktycznie złagodziła podrażnienia i była o wiele przyjemniejsza w stosowaniu niż inne używane przeze mnie produkty! Jest bardzo delikatna i niesamowicie wydajna- co ma dla mnie duże znaczenie ponieważ nie muszę pamiętać o kupowaniu kolejnego produktu do pielęgnacji zbyt często:) Pianka jest również bardzo wygodna w użyciu i myślę że zostanie ze mną na długo po tym jak skończę opakowanie testowe:)

    Chusteczki również miło mnie zaskoczyły- to też gama produktów z którymi dotychczas nie miałam najlepszych doświadczeń- całkiem niedawno w wyniku użycia chusteczek innej firmy nabawiłam się nieprzyjemnego podrażnienia. W przypadku Baifem nic takiego nie miało miejsca- mało tego, genialnie sprawdziły się w podróżny i naprawdę przyniosły dużą ulgę:) Ogromny plus za delikatny nie drażniący skład, który możemy ‚wyczuć’ wąchając chusteczkę- ku mojej uciesze nie zwęszyłam tam żadnej irytującej chemicznej nuty.

    Żel bardzo dobrze sprawdził się w upały, w podróży- razem z chusteczkami i obecnie stosuje go codziennie raczej zapobiegawczo. Niestety w przypadku podrażnień nie sprawdził się u mnie, ponieważ potęgował pieczenie- proporcjonalne do stopnia podrażnienia. Ale stosowany codziennie spisuje się naprawdę super, choć może brudzić białą bieliznę. Jest niezastąpiony jeśli chodzi o doraźną poprawę komfortu- przyjemne uczycie chłodzenia z przekonaniem że właśnie robimy dla naszych miejsc intymnych coś dobrego jest naprawdę świetne:)

    Z każdego produktu Baifem byłam bardzo zadowolona- składy i ‚naturalność’ kosmetyków są dla mnie ważne, jestem więc pewna że sięgnę po nie w przyszłości.

Możliwość komentowania jest wyłączona.